Poprzednie części Gresów
Akt I: 1, 2, 3, 4, 5, 6.
Akt II: 1, 2, 3, 4.
Serwerownia
Pokój serwerowni, przy ścianach serwery i komputry wszelakie, długie a szerokie. Na wprost ściana z kablami odstającymi, na dole wnęka niska a podróżna. Po środku hamak wraz z Stróżem Jeremim śpiącym.
Wchodzą Cynik, Helmut i Maupa.
STRÓŻ JEREMI
Budzi się
Hę?
CYNIK OKRUTNICKI
Bravo Ironia! Bravo Absurd! Uwaga, Jeremi, czuwaj! Zgroza! Wróg! Ogień! Uwaga! Wróg! Ogień! Uwaga!
STRÓŻ JEREMI
Halo, halo, co to dzieje się? Skąd ta podnieta?
CYNIK OKRUTNICKI
Otóż Zamach!
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Bravo Zamach!
HELMUT OFIARNICKI
O, Jeremi, gdybyś wiedział, to co my wiemy, gdybyś słyszał to, o czym żeśmy usłyszeli...
STRÓŻ JEREMI
A o czym? Cóż to za nowiny?
CYNIK OKRUTNICKI
Będzie pogrzeb Idei wszelakich. Gruby nie żyje.
STRÓŻ JEREMI
Czy to może być?
HELMUT OFIARNICKI
Tak. Więcej, na pogrzeb ich idziemy, nie zagradzaj nam drogi.
STRÓŻ JEREMI
Wstaje i zagradza drogę
Gdy właśnie muszę. Ciekawych rzeczy żeście się nasłyszeli, lecz czy to naprawdę taka nowość, żeście uznali, iż idea wszelka musi pomrzeć? A dla kogo taka ofiara?
HELMUT OFIARNICKI
Wyjmuje scyzoryk
Dla Stowarzyszenia!
CYNIK OKRUTNICKI
Stowarzyszenia, stowarzyszenia!
STRÓŻ JEREMI
Lecz o cóż to chodzi?
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Słuchaj. Sprawa jest taka, że Kaksmacki z Damianem chcą zwycięstwa lub zawezwania Secesji, a wzrok mają pilny i magiczny, stąd działać trzeba jeszcze dziś, dziś. Robim protokół Totalna Śmierć KalkiIistów, zabieramy hosta i przejmujemy kontrolę nad gmachem. Taka sytuacja.
CYNIK OKRUTNICKI
Ale wszystko dla Stowarzyszenia.
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Lowkirk tak.
STRÓŻ JEREMI
Lecz to wbrew prawu.
HELMUT OFIARNICKI
Ale w zgodzie z potrzebą.
STRÓŻ JEREMI
A sumienie? Moralność?
CYNIK OKRUTNICKI
Właśnieśmy zabili.
STRÓŻ JEREMI
Lecz Tyś był zawsze wzorem umiarkowania! Co Cię mogło z niej wyprowadzić?
CYNIK OKRUTNICKI
Co wyprowadziło, to i moja sprawa. Wiedz przeto, iż dalsza walka z zasadami przeciw tym, co zasadami gardzą to bezzasadna męczarnia i efekt działania zasady utopionych kosztów.
STRÓŻ JEREMI
Lecz długa porażka…
CYNIK OKRUTNICKI
Mam dość! Dość, słyszysz?! Mam dość długiej porażki!!! Nie chcę już w niej walczyć, rozumiesz?!
HELMUT OFIARNICKI
Dobrze już, dobrze, uspokuj się.
STRÓŻ JEREMI
Nie Twe to słowa, drogi Prezesie.
Siada zamyślony
Zdrada, Secesja, wyższa konieczność… Kto wam to nagadał?
HELMUT OFIARNICKI
Wspaniałe siły z góry samej, z niebios.
STRÓŻ JEREMI
Uśmiecha się ponuro
O, że z niebios samych - wątpię. To był Duch Głupkowatości, czy nie tak?
CYNIK OKRUTNICKI
Owszem…
STRÓŻ JEREMI
Ach. No, rzeczywiście go nieco poniosło. Nie jest głupi, ale nie jest i mądry. Jest głupkowaty. Jest wcieleniem drugiego etapu rozwoju poznawczego człowieka, między naiwnością a oświeceniem.
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Nie powinniśmy go słuchać?
STRÓŻ JEREMI
Zależy w czym. Jedną nogą jest już po drugiej stronie rzeki oświeceniowej, więc prawidłowo identyfikuje problemy. Ale druga wciąż jest śmiertelna. Nie daje dobrych rozwiązań.
CYNIK OKRUTNICKI
Zamyślony
Czy i może być…
HELMUT OFIARNICKI
Och, przestań, Stróżu. Słowa Ducha przecież poprzedzone naszymi osobistymi przemyśleniami, co je potwierdzają. Dość już nam etykiet, zasad, dość moralności.
CYNIK OKRUTNICKI
Przynajmniej na teraz, na czas wyjątkowy…
HELMUT OFIARNICKI
Eee, tak. W każdym razie odrzuciliśmy uroczyście podział na sens i bezsens, demonów i demonobójców. Tylko tak pokonać możemy prawdziwie złowrogich ludzi.
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Tak.
CYNIK OKRUTNICKI
Dokładnie!
STRÓŻ JEREMI
Sens i bezsens, demony i demonobójcy… No, no, poważne to słowa. Nieważne. Powiedzcie raczej wprost, czy zmieniacie obozy ideowe czy i nie, gdyż niewiele mają do zaoferowania twierdzenia o stanach wyższej konieczności. Gdy normalizujesz wyjątek, staje się regułą. Jeśli możesz wprowadzić stan wyjątkowy, możesz to uczynić w którymkolwiek momencie, wtedy zaś nie jest on stanem wyjątkowym. Raz nagięte drzewo reguły to już most przerzucony nad regułą, którym wojska idą dalej, aż do stolicy: Cnoty.
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Zabić Cnotę!
HELMUT OFIARNICKI
Bravo! Zabić!
CYNIK OKRUTNICKI
Tak… Nie wiem.
HELMUT OFIARNICKI
Jeśli teraz zawrócimy, nasze poprzednie poświęcenia pójdą na marne. Tego chcesz? Idźmy już do końca, przecież chrzciliśmy się krwią.
STRÓŻ JEREMI
Chrzczono was krwią?
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Lowkirk było coś, no.
STRÓŻ JEREMI
W takim razie obozy wybraliście. Mówię wam, że to zła decyzja, lecz co ja, honorowy a stary Stróż może o tym wiedzieć?
CYNIK OKRUTNICKI
Trudno. Potem wszystko wyjaśnimy. Przepuść nas.
STRÓŻ JEREMI
Nie mogę.
HELMUT OFIARNICKI
Przepuszczaj!
STRÓŻ JEREMI
Nie mogę.
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Nigdy go nie lubiłem. Jesteście pewni, że on jest, jakby, gitem? Może pracuje z Kaksmackim i Robińskim.
CYNIK OKRUTNICKI
Dawniej z Helmutem dużo z nim przesiadywaliśmy. Ale Stowarzyszenie ważniejsze niż relacje! Ważniejsze niż wszystko, niż dusze same nawet! Przepuszczaj nas!!!
STRÓŻ JEREMI
Mogę przepuścić na bezpośredni rozkaz Prezesa.
CYNIK OKRUTNICKI
Rozkazuję.
STRÓŻ JEREMI
Usuwa się
Popełniacie błąd.
CYNIK OKRUTNICKI
Zbliża się do ściany i kręci korbkami
Być może. Wyjdzie w praniu.
STRÓŻ JEREMI
Wyjdzie? Ja wam powiem. Będę cichym głosikiem tego, co mogliście mieć.
Jeremi wychodzi.
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Dziwny koleś.
HELMUT OFIARNICKI
Kiedyś zdawało mi się, że był pełen mądrości. Ale teraz tylko gada jakieś zacofane bzdury.
CYNIK OKRUTNICKI
Niestety. Skoro zaś już używam swych uprawnień, niniejszym jako Monarcha Protektoratu Pykoju odwołuję Elmirę z pozycji jej Gubernatora, gdyż jest noffa i winna być zabita, nadając ją Stryjowi Maupie, gdyż nie jest noffy i nie trzeba go zabijać.
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Bravo! A jak wchodzenie do systemiku?
CYNIK OKRUTNICKI
A, że ja mam tam wejść?
HELMUT OFIARNICKI
A jak inaczej wyobrażasz sobie obalenie hosta?
CYNIK OKRUTNICKI
Dobra już, dobra. Pilnujcie drzwi.
Maupa i Helmut stają pod drzwiami. Cynik pakuje się do wnęki na leżaka i przekręca coś od spodu.
CYNIK OKRUTNICKI
Iminguys. No dobra, id=1, jest. Zabieramy grupę id=4…
Rozlega się tłumiony krzyk.
HELMUT OFIARNICKI
Przykłada ucho do drzwi
Chyba Kaksmacki traci motze.
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Bravo!
CYNIK OKRUTNICKI
Teraz sam ubiorę jego buty. No dobrze, trochę scrollowania… Id=14263…
HELMUT OFIARNICKI
Tylu członków miało Stowarzyszenie?!
CYNIK OKRUTNICKI
Tylu członków miało Stowarzyszenie parę lat temu, gdym uzyskiwał legitymację… Wielkie to zrzeszenie, nie ma co.
HELMUT OFIARNICKI
Tym bardziej należy je uratować. I nie cofniemy się już przed niczym!
CYNIK OKRUTNICKI
Id=14263, nadaję grupę id=4…! Ach!
HELMUT OFIARNICKI
Co?!
CYNIK OKRUTNICKI
Nic, nic, moce hosta.
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Ej, bo te no kroki się zbliżają.
CYNIK OKRUTNICKI
Chyba podstęp zwęszony.
HELMUT OFIARNICKI
Co robić, co robić? Jesteśmy spaleni!
CYNIK OKRUTNICKI
Nie, nie jesteśmy.
HELMUT OFIARNICKI
Jesteśmy.
CYNIK OKRUTNICKI
Nie jesteśmy. Chodźcie do mnie, mam plan.
Helmut i Maupa wczołgują się do wnęki.
CYNIK OKRUTNICKI
Ciii…
Wchodzą Kalkil i Damian, wyraźnie wzburzeni.
DAMIAN ROBIŃSKI
Gdzie Jeremi, ten stary dureń?!
KALKIL KAKSMACKI
Pewnie przekupiony.
DAMIAN ROBIŃSKI
I zostawił konsolę. Spojrzyjmy…
Podchodzi i manipuluje kontrolkami
Istotnie, dostęp Twój odebrany. Jesteś teraz pierwszy raz w historii zwykłym członkiem Stowarzyszenia.
KALKIL KAKSMACKI
Pada na kolana
NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!
DAMIAN ROBIŃSKI
Wiem, stary, wiem. Zemścimy się. Odbierzemy im moce. Ten… Ig you could say… Zamach… Nie ujdzie im na sucho.
KALKIL KAKSMACKI
Wredne szuje. No i te no, no głupki w sensie. To znaczy mam na myśli że są gorsi od nas. Nie tak inteligentni jak my.
DAMIAN ROBIŃSKI
No, dosłownie. Cynik i ci jego śmieszni koledzy być jak, hehe, no.
KALKIL KAKSMACKI
Idziemy?
DAMIAN ROBIŃSKI
Ta. Trzeba się przygotować, by rano wiarygodnie się na tę sprawę święcie oburzyć.
Damian i Kalkil wychodzą.
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Chyba się udało.
Cynik, Helmut i Maupa wyczołgują się z wnęki.
HELMUT OFIARNICKI
Bravo plan! Bravo Zamach! Już daje pomyślne owoce: wkurzenie naszych wrogów.
CYNIK OKRUTNICKI
Lecz teraz pędźmy, by w czyn obrócić nasze święte postanowienia, a także by obwieścić na jutro całemu Stowarzyszeniu, co się zbierze, iż żeśmy już wygrali, a oni muszą się nam właśnie podporządkować, by wreszcie spokój zastał naszą starą, dobrą organizację.
HELMUT OFIARNICKI
Właśnie tak!
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Słusznie. Pójść na zwiady, czy bezpiecznie?
CYNIK OKRUTNICKI
Można.
Maupa wychodzi.
HELMUT OFIARNICKI
Martwię się tą sprawą z Jeremim.
CYNIK OKRUTNICKI
A co jeśli miał rację…?
HELMUT OFIARNICKI
Nie, nie tym. Martwię się jego pewnością ideową.
CYNIK OKRUTNICKI
Czyli co? Zabić…?
HELMUT OFIARNICKI
Nie zabić, ale… Sam nie wiem. Uciszyć.
CYNIK OKRUTNICKI
Helmut… Przez cały dzień zachowujesz się jakoś dziwnie. Wszystko okej?
HELMUT OFIARNICKI
Dziwnie, terefere. Wszystko jest okej, po prostu chcę żebyśmy mieli to już z głowy. To wszystko.
CYNIK OKRUTNICKI
Przecież wygraliśmy. Wygrywamy. Tamci dwaj nie mogą nam realistycznie nic teraz zro…
Wchodzi Maupa.
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
Zabrali księgę Varaslatu!
HELMUT OFIARNICKI
To joeniec…!
CYNIK OKRUTNICKI
Spokojnie, przecież…
STRYJ MAUPA OKRUTNICKI
…I Gresa Franka!
CYNIK OKRUTNICKI
To joeniec…!
Koniec Aktu Drugiego.